Reklama
  • Czwartek, 29 sierpnia 2013 (11:05)

    Jak rozpoznać syndrom Piotrusia Pana

Twój partner jest jak barwny motyl, wesoły, towarzyski, ale nieodpowiedzialny? Te zachowania wskazują na syndrom Piotrusia Pana.

Gdy Anna (41 l.) zakochała się w Michale, był duszą towarzystwa i uwielbiał się bawić. Po ślubie okazało się, że wciąż traktuje życie jak przygodę. Gdy dzieci były małe, Michał składał z nimi kolejkę, chodził do kina. Robił to, co sprawiało mu przyjemność. Dziś zorganizuje imprezę, zaplanuje wakacje. Ale ciężar wychowania i domowe obowiązki spadły na Annę. Gdy ma tego dość i robi mu wyrzuty, podaje jej do łóżka truskawki i różę. I jak tu go nie kochać?

Reklama

Staraj się go zmienić a najpierw zrozumieć

Może Twój partner był rozpieszczanym jedynakiem, któremu nie stawiano żadnych granic? W żadnym wypadku nie wywieraj na nim presji. Rozmawiaj, tłumacz, zaproponuj podział domowych obowiązków i bądź konsekwentna. Stwórzcie listę, co kto ma wykonać w przyszłym tygodniu, np. on ma zrobić duże zakupy, Ty pranie. Jeśli Piotruś Pan się nie wywiąże, stawiaj mu warunki. Ab solutnie nie wyręczaj go w domowych pracach...

Trudne dorastanie

Żeby zmiany miały trwały charakter i Piotruś Pan stał się bardziej odpowiedzialny i mniej egoistyczny, sam musi chcieć się zmienić. Dlatego chwal go za każdą rozważną decyzję: gdy zrezygnuje ze spotkania z kumplami, aby zostać w domu z chorym dzieckiem czy odmówi sobie zakupu kolejnego gadżetu. I nie narzekaj, gdy raz na jakiś czas pozwoli sobie na szaleństwo, np. kupi zestaw do fondue i wtargnie do domu z kolegami.

Szczęśliwa z Piotrusiem Panem

Tak naprawdę masz do wyboru trzy możliwości: pogodzić się z tym, że na Tobie spoczywa organizowanie życia rodziny, zacząć stawiać mu wymagania (ryzykując, że możesz go stracić) lub próbować go wychować jak... dziecko.

Na żywo

Zobacz również

  • Proboszcz parafii, w której mieszka moja mama, zbiera pieniądze na nowe naczynia liturgiczne. Jej emerytura to niewiele ponad tysiąc złotych. Kiedy usłyszała, że jej sąsiadka chce przeznaczyć na... więcej

Twój komentarz może być pierwszy

Zapoznaj się z Regulaminem
Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe.