Reklama
  • Piątek, 26 lutego (15:00)

    Mam problem z jedzeniem. Czy to depresja?

Od około dwóch lat prawie codziennie się objadam. Przez ten czas przytyłam ponad 10 kilo. Moja przyjaciółka uważa, że to depresja. Czy to możliwe? Co powinnam zrobić? Mira z Krakowa

Reklama

Napadom objadania się może, ale nie musi, towarzyszyć depresja. Same w sobie są one często przejawem trudności na tle emocjonalnym. Uczucie sytości pozwala chwilowo obniżyć poziom napięcia, jednak ulga szybko mija i zastępuje je poczucie winy i bezradności.

Jeśli Twoim napadom objadania się towarzyszą czynności zmierzające do tego, by zapobiec przytyciu (np. zażywanie środków przeczyszczających) można podejrzewać, że cierpisz na bulimię. Niezależnie od tego, jaką diagnozę otrzymasz, postaraj się zrozumieć, co dzieje się z Twoim organizmem i jaka jest tego przyczyna.

Skonsultuj się z psychiatrą. Opisz, kiedy pojawiają się napady, jak wyglądają, opowiedz, jak się wtedy czujesz. Zaburzenia odżywiania najczęściej leczy się za pomocą terapii łączonej: farmakoterapii i psychoterapii.

Jeśli poza napadami objadania się masz kłopoty ze snem, skłonność do wycofywania się z relacji i brak motywacji do działania,skontaktuj się z lekarzem. Objawy te mogą świadczyć o depresji. Unikaj myśli przyzwalających, typu: „od jutra będę jadła mniej” itp. Próbuj zastępować je sformułowaniami: „będziesz z siebie dumna, gdy zjesz mniej”.

Na żywo
Więcej na temat:z | depresja | problem | napady

Zobacz również

  • Pójście na ustępstwo niedobrze ci się kojarzy. Myślisz, że dostosowując się do innych, rezygnujesz z czegoś ważnego, a w dodatku pokazujesz słabość. Ale mądra ugoda może być twoim kluczem do... więcej

Twój komentarz może być pierwszy

Zapoznaj się z Regulaminem
Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe.